Zadzwonił telefon. Chwycił za słuchawkę niczym tonący za linę.

- Dobrze, milordzie.
póki nie wrócą rodzice chłopców.
lubi życie z tobą. Tylko że dopiero teraz stało się to możliwe.
podejście do życia pozwoliło jej jakoś przetrwać ostatnie trzy
Nagle poczuł na sobie jej wzrok. Jej uśmiech
- Nie - skłamał i przysunął się bliżej. - Althorpe'a nie ma, prawda?
wyobraża. Przecież Pierce nawet na nią nie
wygodniejszą pozycję i usnąć. Daremnie.
korytarza. Parę minut później Victoria usłyszała, że
pochłonęła go praca. Trzeciego dnia zostawiła
frajdą. Lubi z nimi być, rozmawiać, spędzać z
Po drodze wpadł na chwilę do Waszyngtonu, by porozmawiać
zaraz wróci. Nie chcę, żeby wiedział, że ja wiem.
- Co dla mnie byłoby niewielką pociechą - stwierdziła sucho.

zieleni wirowała wraz z nią, przywodząc na myśl jedwabne

Basil Fontaine stał po drugiej stronie stawu i łypał
– Szpiegujesz moją mamę?
dla mnie zrobiły. Wpłynęły na całe moje życie.

- Pia, proszę.

ROZDZIAŁ PIĄTY
- Tak, słyszałem. - Santos spojrzał przelotnie na kolegę. - Ale wolę sprawdzić.
czterema tygodniami. Wspomniała teŜ, Ŝe było bardzo przyjemnie, szczególnie wtedy,

ułożyć sobie życie bez Colina, podobnie jak ty. Ale z tobą to co

Ani jej uczuć, ani jej sposobu myślenia. Bicie obu ich serc odbijało się echem od ścian
zatuszowali prawdę o tamtym wieczorze.
rozebrali się, posadził ją na poduszkach i zachwycał się, jaka jest piękna. A potem